Producent zegarków Atlantic ostatnio przechodzi sam siebie. Wśród kolekcji zegarków Worldmaster pojawiają się coraz to lepsze modele z mechanizmami automatycznymi. Z pozoru to samo, stalowa koperta, skórzane paski, czarne tarcze. To tylko pozory. Zacznę może od zegarka Atlantic, który w naszej kolekcji pojawił się jakoś 6 tygodni temu. Elegancki, okrągły zegarek z pięknym wzorkiem na tarczy, który wręcz przykuwa uwagę. Nie jest jakiś ponad program, to po prostu piękna klasyka

Wszystko współgra ze sobą idealnie. Wyraźny datownik dobrze kontrastuje z tarczą, podobnie jak indeksy mieszane, które ułatwiają odczyt chyba do maksymalnego możliwego poziomu. Całość napędza nic innego jak dobrze znany, trwały, dokładny i bezawaryjny mechanizm ETA 2824-2. Jaki to model? To zegarek Atlantic Worldmaster 52752.41.65. Fotki znajdziecie poniżej. Piękno samo w sobie.

Wydaje mi się, że właśnie ten model był inspiracją do stworzenia jeszcze czegoś bardziej zaawansowanego. Tak powstał zegarek Atlantic Worldmaster Power Reserve, który oznaczony jest modelem 52755.41.65S. Jest to zegarek z kolekcji limitowanej ze specjalnym wskaźnikiem rezerwy chodu. Jak to działa? Na tarczy zegarka mamy dodatkową podziałkę na godzinie siódmej. Im bardziej wskaźnik skierowany jest w kierunku godziny szóstej, tym mocniej nasz zegarek jest nakręcony.

Tak samo, jak we wcześniej opisywanym Worldmasterze mamy trwały, skórzany pasek. Kopertę ze stali szlachetnej, szkiełko szafirowe i wodoszczelność na poziomie 50m. Wisienką na torcie w tym modelu jest niezwykle ozdobna koronka. Czyż nie jest piękny?
Reply